RÓŻNICA W STYLU PRACY I ŻYCIA POMIĘDZY ETATEM, A WŁASNĄ DZIAŁALNOŚCIĄ

Wiele kobiet, które do mnie przychodzą nie są pewne, czy chcą dalej pracować na etacie, czy podjąć własną działalność. Wiedzą na pewno, że chcą robić coś innego zawodowo, co by dało im większe poczucie satysfakcji i sensu w ich pracy. Są i takie, które chcą być bardziej niezależne we własnej działalności, być swoim sterem i okrętem, ale obawiają się przejścia.

Doświadczyłam i pracy na etacie i we własnej działalności, dlatego mogę Ci powiedzieć z własnego doświadczenia, że podstawowe różnice pomiędzy etatem, a własną działalnością są takie:

  1. Etat to stała pensja. Czy stoisz, czy leżysz, pensja się należy.
    (Chyba, że pracujesz w systemie prowizyjnym, wtedy bardziej przypomina to własną działalność pod kątem zarabiania)

We własnej działalności zarobisz dopiero, kiedy znajdziesz odpowiednią liczbę odbiorców na Twój produkt/usługę.

Jeśli Twój pracodawca wpadnie w kłopoty finansowe, to możesz zmienić pracę. Jeśli Twoja firma nie zarobi na siebie i na Ciebie, to nie będziesz mieć z czego żyć.

  1. Na etacie masz tylko cześć odpowiedzialności za swój kawałek pracy, dział, zespół itd. Resztą zajmują się inni.

We własnej działalności masz pełną odpowiedzialność za wszystko, co robisz Ty i Twoi pracownicy, jeśli ich zatrudniasz. Ma to swoje plusy i minusy.

Pełna odpowiedzialność daje wolność wyboru oraz decyzji. Możesz decydować, z kim pracujesz, do kogo kierujesz swoje produkty i usługi, w jaki sposób pracujesz, kiedy, gdzie itp. Kiedy to mówię, to wiele kobiet nie dowierza albo się oburza. Jak to? Przecież trzeba dopasować się do klienta, klient nasz Pan, biznes to praca 24 h na dobę, bo ciągle się o nim myśli. Jeśli chcesz w taki sposób myśleć, to tak to się skończy. Natomiast kiedy masz podejście: to ja decyduję, jak będzie wyglądać mój biznes: Z kim? Co? Jak? Kiedy? To Ty świadomie kształtujesz formę, w jakiej będziesz pracować we własnej działalności.

  1. Prowadzenie biznesu, to bardzo kreatywne zajęcie, ciągle tworzysz coś w swojej głowie i przenosisz do rzeczywistości.

Na etacie nie możesz sobie dowolnie wybierać, zazwyczaj masz narzucaną jakąś wizję i politykę firmy, w której pracujesz. To zwalnia Cię z odpowiedzialności za kierunek, w którym zmierza Twój pracodawca. Masz trochę mniej swobody kreatywności. Z drugiej strony jednak zazwyczaj nie musisz się przejmować kondycją finansową firmy.

  1. Prowadzenie własnego biznesu wymaga ciągłej gotowości do tworzenia, podejmowania nowych wyzwań, wychodzenia ze swojej strefy komfortu, uczenia się i po prostu ogarniania sporej ilości spraw administracyjnych oraz marketingowych, oprócz robienia tego, co lubisz.

Innymi słowy masz zagwarantowany ciągły rozwój.

Na etacie, z rozwojem bywa różnie, a z rozwojem w kierunku, w którym Ty chcesz się rozwijać, no cóż, też bywa różnie. Często trzeba o to zawalczyć albo zmienić pracę. Jednak zaletą jest, że możesz się skoncentrować na tym, co Cię kręci i w czym jesteś dobra. Kiedy już to w sobie znajdziesz, możesz realizować to w pracy na etacie.

Zanim zdecydujesz się na własną działalność, porozmawiaj z osobami, które już ją prowadzą i dowiedz się, z czym to się je. Do tego trzeba się odpowiednio przygotować, nabyć wiedzę biznesową, zorientować na rynku etc.

Podsumowując, kiedy dochodzisz do momentu, kiedy masz już wyklarowany pomysł na to, co możesz robić zawodowo, na podstawie Twojego potencjału, zainteresowań i wartości, w następnej kolejności zastanów się, jaki styl życia chcesz prowadzić, czy na etacie, czy we własnej działalności. Różnice są kolosalne i mają wpływ na Twoje życie osobiste.

PRAKTYKA

Przed podjęciem decyzji o tym, w jakiej formie będziesz realizować Twój nowy kierunek zawodowy zalecam, abyś porozmawiała z osobami, które prowadzą własną działalność, a najlepiej taką, jaką Ty chcesz założyć. Twoim zadaniem jest znaleźć takie osoby i z nimi porozmawiać oraz nabyć odpowiednią wiedzę przygotowującą Cię do prowadzenia własnego biznesu.

CO SIĘ DZIEJE, KIEDY NIE PRACUJESZ W ZGODZIE ZE SOBĄ I TWOIMI WARTOŚCIAMI?

Ostatnimi czasy to hasło staje się popularne w kręgach rozwojowych: „Pracuj w zgodzie ze sobą i z Twoimi wartościami.”. Co to w ogóle znaczy?

Różne są definicje wartości. Generalnie wartości można określić jako cechy, zachowanie lub normy niezwykle cenne i pożądane przez jednostkę czy społeczeństwo.

Wartości są tym, co jest dla nas ważne i czym kierujemy się w naszym życiu, zachowaniu, w naszych wyborach, w relacjach z innymi itd.

Przykładowo Twoją wartością jest „sprawiedliwość”, a Ty i Twoi współpracownicy są niesprawiedliwie traktowani przez Waszego szefa. Kiedy dodatkowo jesteś zachęcana przez firmę do niesprawiedliwego/nieuczciwego traktowania swoich pracowników, wtedy pracujesz wbrew swojej wartości, którą jest „sprawiedliwość”.

Jeśli kiedyś pracowałaś wbrew swoim wartościom, to na pewno wiesz, jakie to może dawać poczucie winy, porażki, złości i frustracji, smutku. W rezultacie może się to objawiać zniechęceniem  do dalszej pracy.

Jeśli więc masz takie odczucia w swojej pracy, to jednym z powodów może być to, że pracujesz niezgodnie z Twoimi wartościami.

Działania zaradcze w tej sytuacji mogą być różne np. praca nad zmianą Twojej postawy wobec tego, co się dzieje, praca nad Twoją asertywnością, rozmowa z szefem i ze współpracownikami, zmiana działu, zmiana firmy itd. Jednak nie podejmiesz właściwego działania, dopóki najpierw nie zdasz sobie sprawy z tego, jakie są Twoje wartości. To jest pierwsze Twoje zadanie: uświadomić sobie, co jest dla Ciebie ważne w życiu, jakim wartościom przypisujesz największe znaczenie.

Następnie przeanalizuj, jakimi wartościami de facto kierujesz się w pracy i w życiu. Często okazuje się, że to są dwie różne sprawy:

1. Wartości, które wyznajesz.

2. Wartości, którymi kierujesz się na co dzień.

Sprawdź, czy nie ma rozdźwięku pomiędzy tym, co jest dla Ciebie ważne, a tym, co rzeczywiście robisz. Jeśli jest różnica, to Twoim kolejnym zadaniem jest dojść do tego, co jest przyczyną tego rozdźwięku, skąd on się wziął. Kiedy już to wiesz, to następnym pytaniem jest: jak temu zaradzić?

Podam Ci przykład z mojego życia. Moja wartością jest „prawda”, jednak nie realizowałam jej w pierwszych latach mojej pracy w korporacji. Nie dlatego, że nie mogłam, bo by mnie wyrzucili, tylko dlatego, że się bałam i nie potrafiłam. Bałam się pokazać taką, jaką jestem, bałam się oceny innych (zachowywać się jak ja, mówić otwarcie swoją opinię, być autentyczną), więc weszłam w Rolę. Po dwóch latach pracy czułam się, jakbym miała rozdwojenie jaźni, bo w pracy byłam inną osobą, niż w domu. To było cholernie męczące, bo pracowałam wbrew sobie i jednej z moich podstawowych wartości. Było mi wtedy bardzo ciężko. Jednak, dzięki temu, że znalazłam się w takiej sytuacji, to nauczyłam się, jak sobie z nią poradzić i teraz mogę pomóc w tym Tobie.

W tamtym czasie uświadomiłam sobie, co się ze mną dzieje i zaczęłam zastanawiać się, z czego to wynika oraz jak to mogę zmienić. Doszłam do wniosku, że wynika to z braku mojej asertywności, co wynika z braku pewności siebie i lęku przed oceną, co wynika z obniżonego poczucia własnej wartości, co wynika z tego, że nie znam swojej siły, nie uświadamiam sobie moich mocnych stron, moich talentów, mojej wartości jako człowieka i jako kobiety. Trzeba było więc zacząć od pracy u podstaw, czyli pracy nad moim poczuciem własnej wartości. Jak pracowałam: warsztaty rozwojowe, kursy, książki, coaching, terapia grupowa, yoga, medytacja, taniec spontaniczny, codzienna praca nad sobą. Próbowałam różnych metod.

Ta praca zaowocowała z czasem tym, że zaczęłam realizować, jeszcze podczas pracy na etacie, moją wartość, jaką jest „prawda”. Zaczęłam pokazywać siebie, wyrażać głośno swoje opinie, postępować z zgodzie z moją prawdą. I wiesz co, to jest niesamowite i bezcenne uczucie być sobą i się nie bać!

I chociaż ta praca, aby postępować w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami nie jest wcale łatwa i nigdy się nie kończy, bo jako przedsiębiorca nadal nad tym pracuję, aby stawać zawsze i wszędzie w swojej Prawdzie, to mówię, że Warto. Daje mi to poczucie spójności i spełnienia, na głębokim poziomie.

Podsumowując, jeśli czujesz, że robisz w pracy coś, co jest wbrew Tobie, zastanów się, przeciwko jakim swoim wartościom występujesz i skąd to wynika. Dopiero wtedy, kiedy będziesz znać przyczyny, możesz zastanowić się, jak temu zaradzić i co musisz w sobie przepracować, aby to zmienić.

Jak określić swoje cele na 2017 rok, tak aby je zrealizować?

Moim rytuałem pod koniec roku jest podsumowanie mijającego roku i określenie celów na kolejny.

Po co to robię? Dlatego że dzięki temu nadaję świadomy kierunek moim działaniom. Odpowiadam sobie na pytania, czego chcę, aby moje życie było bardziej spełnione, szczęśliwe i sensowne oraz jak to osiągnę.

Najbardziej polarną metodą określania celu, której również używam, jest metoda SMART.

Według tej metodologii cel, który określisz powinien być:

  • Specific / Simple – konkretny i prosty (zapisany w jednym zdaniu i dotyczący jednego obszaru Twojego życia, np. zawodowego)
  • Measurable – mierzalny ilościowo i jakościowo (Po czym poznasz, że osiągnęłaś Twój cel?)
  • Achievable / Attractive – ambitny i atrakcyjny (Cel ma być dla Ciebie wyzwaniem, które z chęcią podejmiesz)
  • Realistic – realny do osiągnięcia (Cel ma być możliwy do osiągnięcia przez Ciebie…)
  • Timebound – umieszczony w czasie (… w czasie, który sobie założysz)

Ponadto, cel powinien być napisany w trybie dokonanym i formie pozytywniej. Nie używamy słowa NIE.

A teraz kilka słów ode mnie, zanim podam Ci przykłady celów postawionych według metody SMART. Aby cel motywował Cię do działania, powinien być zgodny z Tobą, Twoimi wartościami i z tym, czego Ty Pragniesz. Cel ma być Twój, zamiast podsunięty przez kogoś z rodziny czy Twojego szefa. Często jest tak, że realizujemy nie swoje cele, szczególnie kiedy pracujemy dla kogoś. Dlatego uważaj, jaki cel sobie stawiasz. Zastanów się, czy to jest Twój cel, czy narzucony Ci przez Twojego pracodawcę? Czy na pewno chcesz awansu, jeśli kosztem ma być zabranie dodatkowej godziny z Twojego czasu prywatnego na rzecz pracy? Czy chodzi Ci o awans, czy tak naprawdę o możliwości rozwoju? Czy na pewno chcesz otworzyć własną działalność, dlatego że nie dogadujesz się z szefem i masz dość polityki swojej firmy?

Stawiając sobie cel, bądź świadoma, CZEGO TY CHCESZ i PO CO chcesz To zrobić. Cel ma nieść obietnicę nagrody, którą dostaniesz, kiedy osiągniesz swój cel. Dlatego, uświadom sobie, co dobrego, jakie korzyści przyniesie Ci osiągnięcie Twojego celu. Korzyści mogą być natury materialnej, np. finansowe, albo niematerialnej, np. emocjonalne, mentalne. Przykłady korzyści niematerialnych: lepsze samopoczucie, zadowolenie z siebie, radość, duma, ulga, spokój wewnętrzny, większa pewność siebie, większa wiara w swoje możliwości etc.

Kiedy już wiemy, czego chcemy, łatwiej jest nam postawić sobie cel. Jednak nawet jeśli nie wiemy, to również możemy postawić sobie cel, aby się tego dowiedzieć. Twoim celem na kolejne 3 miesiące może być np. poukładanie sobie w głowie i w sercu tego, czego Ty chcesz dla siebie w obszarze zawodowym. Przykład takiego celu: Jest 01.03, a ja wiem czego chcę dla siebie w obszarze zawodowym i co mam dalej robić.

PRZYKŁADY NIEPOPRAWNIE POSTAWIONYCH CELÓW

  1. Chcę odnaleźć swój kierunek zawodowy w ciągu dwóch tygodni. (Raczej nierealne. To zajmuje więcej czasu. Zależy, na jakim etapie swoich poszukiwań jesteś. Z doświadczenia, potrzebujesz przynajmniej ok. miesiąca-trzech, jeśli intensywnie poszukujesz odpowiedzi oraz przy wsparciu innych osób.)
  2. Chcę lepszą pracę w Nowym Roku 2017. (Niekonkretnie. Co to znaczy lepsza praca dla Ciebie? W jakim czasie konkretnie chcesz ją znaleźć?)
  3. Otworzę własną działalność 01.02.2017 i będę zarabiać 4 tys. zł po pół roku. (Mało prawdopodobne, jeśli masz tylko mglisty pomysł na biznes. To jest realne tylko, jeśli masz już konkretny i sprawdzony pomysł na biznes i od jakiegoś czasu już zdobywasz wiedzę na temat prowadzenia działalności Twojego rodzaju i ją wdrażasz.)
  4. Chcę być niezależna finansowo do końca przyszłego miesiąca. (Realne tylko, jeśli wiesz jak to zrobić, masz konkretny plan działania i zasoby do jego realizacji.)

 

PRZYKŁADY POPRAWNIE POSTAWIONYCH CELÓW

  1. Jest 01.04.2017 r., a ja wiem, co chcę robić zawodowo i podjęłam pierwsze kroki w nowym kierunku.
  2. Jest 01.05.2017 r., a ja mam za sobą pierwszy dzień w nowej pracy.
  3. Jest 01.07.2017 r., a ja zarabiam 4 tys. zł miesięcznie i sama się utrzymuję.

Adekwatnie stawiamy cele w obszarze osobistym. Obszar zawodowy zawsze ma wpływ na osobisty i na odwrót. Dla mnie obydwie sfery są równie ważne, na ten moment. Dlatego zawsze pod koniec roku wyznaczam sobie cele na nowy rok, zarówno w obszarze zawodowym, jak i osobistym. Oceniam też, czy ze sobą nie kolidują. Przykład z mojego życia. Moim celem na 2017 jest kupno mieszkania z mężem. Jednocześnie, moim celem zawodowym jest rozwinięcie w konkretny sposób mojej działalności w obszarze on-line do października 2017. (Już niedługo będę Was zapraszać na moje pierwsze webinary, czego nie mogę się doczekać : )

Sprawdzam, czy moje cele są realne i czy nie kolidują ze sobą. Oceniłam, że mogę zrealizować obydwa, bo mam na to (a jeśli nie mam na ten moment, to zorganizuję) wystarczające zasoby materialne oraz niematerialne, takie jak np. czas, energię, motywację i wspierających bliskich.

PRAKTYKA

Twoim zadaniem jest określenie Twoich celów w Twoim obszarze zawodowym oraz osobistym na 2017 r. według metody SMART. Pamiętaj, że aby cel Cię motywował powinien być wyrażony w jednym zdaniu, dotyczyć jednego obszaru, np. zawodowego, mieć datę oraz być dla Ciebie wyzwaniem.

Następnie powiedz o swoim celu bliskiej osobie, która wesprze Cię w Twoim zamiarze.  Możesz też napisać swój cel pod tym postem.

Pamiętaj, że cel w Twojej głowie nie ma takiej mocy, jak cel, który jest zapisany i wypowiedziany.

Jak określić ten właściwy pomysł zawodowy na siebie?

Pomysł na właściwy kierunek zawodowy powinien zawierać w sobie 3 elementy jednocześnie:

1. Pasje/zainteresowania.

2. To, w czym jesteś dobra albo w czym masz talent (kompetencje).

3. To, co może przynieść Ci korzyści materialne (pieniądze).

 

Aby zacząć generować pomysły na swój kierunek zawodowy, zapytaj siebie w pierwszej kolejności:

– co tak naprawdę chcę w życiu robić?

– o czym marzę, czego pragnę dla siebie?

– co bym robiła w życiu, gdybym miała zabezpieczenie finansowe i nie bała się? Nie myśl o tym, co byś robiła dla pieniędzy, tylko co byś robiła, bo sprawia Ci to radość, satysfakcję, może jest Twoja pasją/zainteresowaniem?

Wypisz wszystko, co Ci przyjdzie do głowy. Zapisz swoje pomysły, nawet te szalone.

Takie ćwiczenie otwiera Cię na nowe, wskazuje na to, czego chcesz oraz na to, co robisz w swoim życiu naturalnie i z zainteresowaniem. Każdą z nas co innego fascynuje, kręci, sprawia radość i satysfakcję. Warto też poszukać, co lubisz/lubiłaś robić w swojej obecnej pracy i w poprzednich oraz w swoim czasie wolnym. I tu pojawia się pierwszy element pomysłu zawodowego na siebie, czyli Twoje pasje/zainteresowania (I filar).

Następnie Twoje zainteresowania należy połączyć z tym, w czym jesteś dobra, do czego masz naturalny talent (II filar). Z połączenia Twoich zainteresowań i kompetencji tworzą się już zalążki pomysłów zawodowych.

O co chodzi w tym połączeniu?

Na początku tworzysz jedną listę wszystkich Twoich zainteresowań, tego, co Cię interesuje w pracy i poza pracą, tego, co lubisz, co sprawia Ci radość. Tego jest naprawdę dużo w Twoim życiu. Zbyt dużo, żeby zanalizować to w głowie i tylko przemyśleć, dlatego spisz to wszystko.

Następnie tworzysz drugą listę z Twoimi kompetencjami, czyli wypisujesz wszystkie Twoje umiejętności, to, co potrafisz, w czym jesteś dobra albo czujesz, że masz do tego predyspozycje i talenty (nawet jeśli nie robisz jeszcze czegoś świetnie, to zawsze możesz się nauczyć, jeśli czujesz, że masz do tego talent i chcesz).

Kolejno znajdujesz punkty wspólne w tym, co Cię interesuje i w czym czujesz się mocna albo masz w tym talent. Kolejny etap polega na tym, że robisz swoje badanie pt. w jakich zawodach, pracach, działalności wykorzystuje się zainteresowania i kompetencje, którymi ja dysponuję? W ten sposób generujesz pomysły zawodowe, które wykorzystują Twój potencjał na bazie Twoich zainteresowań i kompetencji. Wypisz pomysły na prace, zawody, lub pomysły na biznes, wszystkie, jakie przyjdą Ci do głowy w oparciu o Twoje zainteresowania i kompetencje. Możesz to zrobić sama lub z zaufaną osobą.

Kiedy masz już spisane te pomysły na to, co byś mogła i chciała robić zawodowo, wtedy sprawdzasz je pod kątem możliwości zarabiania pieniędzy (III filar). Czy w pracach i zawodach, które mam na swojej liście, są możliwości pracy na lokalnym rynku i czy zarobię tyle, ile potrzebuję? Jeśli zmierzasz ku własnej działalności, to generujesz pomysły na biznes – produkty i usługi oparte na Twoich zainteresowaniach/pasjach i kompetencjach. Potem sprawdzasz je na rynku, czy jest na nie zapotrzebowanie, czyli czy Twój potencjalny klient Ci za nie zapłaci.

Podstawowa weryfikacja pomysłu zawodowego na siebie obejmuje te trzy powyższe kryteria Zasady Jeża, tzn. pomysł nadaje się do dalszej weryfikacji, jeśli je spełnia.

Co dalej?

To jeszcze nie koniec weryfikacji Twojego nowego kierunku zawodowego (pomysłu, na prace, zawód, własną działalność). Zostanie Ci kilka pomysłów, które spełniają wszystkie trzy kryteria Zasady Jeża jednocześnie i które poddajesz dalszej weryfikacji.

Istotne, według mnie, jest rozważenie, czy pomysł jest zgodny z Twoimi wartościami, tzn. czy wykonując tę pracę będziesz w zgodzie ze sobą i tym, co dla Ciebie najważniejsze. Aby to zrobić, powinnaś skonfrontować pomysł na pracę, zawód na biznes, które stworzyłaś, z rzeczywistością, tzn. czy tego rodzaju praca w praktyce wygląda tak, jak ją sobie wyobrażasz? Rozważ również, czy to, co rozważasz, jest zgodne ze stylem życia, który chcesz prowadzić. Praca na etacie, a prowadzenie własnej działalności, to dwie, zupełnie różne formy pracy, które mają większy lub mniejszy wpływ na Twoje życie osobiste.

Kiedy masz już wybrany jeden pomysł i jesteś do niego przekonana, pozostaje Ci postawić sobie cel, zrobić plan działania i działać konsekwentnie do momentu, aż go osiągniesz i zdobędziesz swoją wymarzoną pracę, zawód lub otworzysz własną działalność.

Ufff…sporo tego. Jednak warto pochylić się nad tym, bo robisz to po to, aby w przyszłości uniknąć rozczarowania i poczucia, że wybrałaś nietrafnie i straciłaś swój cenny czas.

Przepis na Pomysł jest prosty, ale wykonanie nie jest łatwe. Dlatego, że wymaga od Ciebie świadomego poznania siebie, czyli po pierwsze uświadomienia sobie Twoich zainteresowań i pasji. Wymaga również od Ciebie odkrycia w sobie Twoich mocnych stron, Twojej siły, Twojego potencjału. Każdy, bez wyjątku, ma potencjał, który może realizować w swojej pracy, a lista Twoich mocnych stron to nie 10, tylko 50 i 100! Pytanie: czy je w sobie dostrzegasz? Jeśli widzisz głównie swoje niedociągnięcia, to czeka Cię wewnętrzna praca nad tym, aby je dostrzec, bo dopiero wtedy będziesz w stanie określić właściwy dla Ciebie kierunek zawodowy, a następnie dokonać zmiany.

To da się zrobić, wiem z własnego doświadczenia zmiany zawodowej, innych osób, które spotykam oraz moich klientek, którym pomagam przejść przez ten proces odnalezienia właściwego pomysłu zawodowego na siebie i mentalnego przygotowania się do zmiany.

Jeśli poszukujesz właściwego pomysłu zawodowego na siebie (niezależnie, czy w pracy na etacie, czy we własnej działalności); jeśli chciałabyś zgłębić ten temat oraz dowiedzieć się więcej o procesie zmiany zawodowej, to zapraszam Cię na cykl webinarów wiedzowych, które potrwają od 01.02 do połowy marca.

Trudności z określeniem pomysłu zawodowego na siebie cz. 4

Jedną z trudności w określeniu pomysłu zawodowego na siebie może być fakt, że nie masz odpowiednich kompetencji do wykonywania pracy/zawodu, czy działalności, do których masz pasje i widzisz możliwości zarabiania. Podam jako przykład moją klientkę, która podczas programu coachingowego doszła do tego, że po połączeniu jej zainteresowań, naturalnych talentów, predyspozycji i innych preferencji dotyczących pracy, mogłaby wykonywać zawód dekoratora wnętrz. Poczuła też intuicyjnie, że to jest praca dla niej. Brakowało jej jednak kompetencji w tym zakresie, czyli specjalistycznej wiedzy i praktyki, które w swoim czasie uzupełni na rocznym kursie dekoratorskim, a potem postara się o stanowisko asystenckie, aby przyuczyć się do nowego zawodu.

Często bywa tak, że nie realizujemy się w tym, co do tej pory robiłyśmy, z różnych względów, np. praca nie daje nam możliwości rozwoju, nie jest zgodna z naszymi wartościami, za mało w niej zarabiamy lub też jest tak, że nie wykorzystujemy w niej swoich talentów. Dobrze jest się sobie przyjrzeć i zobaczyć, w czym masz naturalne talenty i predyspozycje, bo to może być dla Ciebie wskazówką, jaki zawód będzie dla Ciebie właściwy. Jeśli kierujesz się swoimi talentami oraz intuicją (sercem), która nieustannie podpowiada Ci, że masz iść właśnie w tym kierunku zawodowym, nie ignoruj tego. Jeśli to wymaga od Ciebie uzupełnienia Twojej wiedzy, zrobienia rocznego kursu, zdobycia praktyki, zrób to.

I tu dochodzimy do kolejnej przeszkody, czyli przekonania pt. „Czy po rocznym kursie mogę już wykonywać nowy zawód? Przecież powinnam zrobić przynajmniej 3-letni licencjat, żeby wykonywać ten zawód”. Moim zdaniem jest to w większości przypadków nieprawda i wymówka, która wynika z naszego przekonania i niepewności. To jest normalne w tym punkcie, jednak nie pozwól, aby to Cię zblokowało przed dalszym działaniem. Czy wiesz, że statystycznie połowa osób po studiach w Polsce nie pracuje w swoim zawodzie? Jak te osoby zdobywają pracę i się uczą? Najczęściej bywa tak, że uczą się już pracując, zdobywają kompetencje wraz z doświadczeniem w pracy. Sporo osób, które spotykam, robi też wiele lat po studiach studia podyplomowe i kursy roczne, które przygotowują do innego zawodu. Jest tylko kilka zawodów w Polsce, które wymagają studiów magisterskich i/lub licencji, np. prawnik, lekarz, psycholog, tłumacz przysięgły, architekt i jeszcze kilka. Jest ich niewiele w porównaniu do tego, jakie mamy możliwości pracy. To, jaką wiedzę powinnaś posiąść, ostatecznie weryfikuje rynek. Dobrze jest mieć taką wiedzę i praktykę, aby móc, na początku, wystarczająco dobrze (co nie znaczy idealnie) wykonywać daną pracę. Czy kurs roczny np. dekoratora wnętrz wystarczy, aby nabyć odpowiednią wiedzę i zacząć pracę w nowym zawodzie? To jest kwestia indywidualna. Zależy od zawodu i od tego, ile już wiesz na dany temat i czy już praktykujesz i np. urządzasz wnętrza sobie i swoim znajomym. Jeśli robisz już coś, co Cię interesuje (praktykujesz w zaciszu domowym), to nabycie formalnej wiedzy będzie dla Ciebie przyjemnością i rok kursu może Ci w zupełności wystarczyć. Są też osoby, który same czują, że 2 letni kurs lub studia podyplomowe to jest minimum, którego potrzebują, aby zacząć praktykować w nowym zawodzie.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.