
Dzisiaj kilka słów o różnicy pomiędzy tym, czego chcesz, a czego potrzebujesz. Wbrew pozorom to dwie różne sprawy. Jeśli chcesz tego, czego chcą inni otaczający Cię ludzie, to może się okazać, że tego wcale nie potrzebujesz. Jeśli rodzina i bliscy chcą czegoś dla Ciebie, w dobrej wierze, to prawdopodobieństwo, że tego nie potrzebujesz, rośnie.
Podam Ci przykład z mojego życia. W moich młodzieńczych latach chciałam udać się w podróż dookoła świata i mieć dom. Kiedy byłam starsza, zrozumiałam, że wcale nie chcę objechać świata wzdłuż i wszerz (wystarczyło, że zwiedziłam Europę). To było marzenie moich rodziców, tak samo jak posiadanie domu.
Rodzice często chcą dla nas, kobiet, abyśmy najlepiej przed 30-tką, założyły rodzinę, kupiły mieszkanie, zdobyły bezpieczną pracę. Pytanie, czy my naprawdę potrzebujemy tego, czego oni dla nas chcą? Czy będziemy szczęśliwe, jeśli zrealizujemy pożądany scenariusz?
Żyjemy w komercyjnym społeczeństwie, które wmawia nam na każdym kroku, że mamy różne potrzeby, które zazwyczaj wiążą się z posiadaniem dóbr materialnych. Tylko czy te dobra sprawią, że doświadczymy szczęścia? Pewnie do pewnego momentu tak, bo musimy mieć zapewnione podstawowe potrzeby biologiczne i bezpieczeństwa, aby móc zastanawiać się w ogóle, czego potrzebujemy do szczęścia oprócz pieniędzy i dóbr materialnych. Jednak kiedy już czujemy się bezpiecznie, zaczynamy chcieć czegoś więcej.
To, co nadaje sens mojemu życiu, to emocje i wartości, takie jak: radość, miłość, spełnienie, wdzięczność, rozwój, pasja, pomaganie innym. Tego potrzebuję i staram się, aby było tego jak najwięcej w moim życiu, niezależnie od tego, czego inni dla mnie chcą.
A czego Ty potrzebujesz?